By Stefania / February 17, 2018

Jak zachować się na pierwszej randce ?

Nadszedł czas na drugą część naszego poradnika dla mężczyzn (pierwszą znajdziecie tutaj)  „Jak zachować się na pierwszej randce?”  Od czasu pisania poprzedniej części buzie nam się nie zamykały, a długopisy topniały z przegrzania. Oto nowa dawka porad od pań dla panów. Czego unikać i na co zwracać uwagę na swoim pierwszym spotkaniu z potencjalną partnerką na całe życie?

Zapraszamy do lektury również tych, którzy czują się specjalistami w temacie. Kilka naszych rad może pomóc nabrać perspektywy i lepiej przygotować się do rozmowy z nieznajomą. Jeśli jeszcze nie masz żadnych kandydatek do tego celu - sprawdź, jakie są nasze ulubione portale randkowe. Kto wie, może rejestracja na jednym z nich pozwoli Ci pożegnać się z samotnością? Kto wie, może twoja następna pierwsza randka będzie ostatnią „pierwszą”? Zaczynamy!

  • Możesz nie być wysokim fotomodelem z sześciopakiem i stylizowanym zarostem, ale czuć się dobrze w swoim ciele, a to najważniejsze.  Czasem starając się pokazać z najlepszej strony mężczyźni podświadomie eksponują swoje wady.

                          Nie udawaj kogoś kim nie jesteś i pokaż, że dobrze czujesz się w swojej skórze. Wygląd oczywiście jest istotny, ale istnieje tysiąc rzeczy, które jeśli podobają nam się w mężczyźnie spychają sprawy wizualne na boczny tor. Każda z nas lubi coś innego i nie ma chyba tak nieatrakcyjnych mężczyzn, którzy nie potrafiliby nadrobić tego humorem, czy inną cechą charakteru. 

                   Nie jesteś dzieckiem i chyba znasz już swoje mocne strony! Wyeksponuj je, a każda kobieta warta zachodu, będzie patrzeć na ciebie przez ich pryzmat i zapomni o niedociągnięciach w aparycji 😉

  • Nie dominuj rozmowy. Twoja partnerka nie przyszła na randkę wysłuchać wykładu, bez względu na to jaki byłby jego temat.
           
                  Staraj się zadawać pytania, włączać ją do rozmowy. Pokaż, że zależy ci na poznaniu jej zdania. Każdy szuka partnera, z którym może podyskutować, a nie tylko słuchać, ty zresztą też. Nie dowiesz się jaka jest, jeśli nie dasz jej dojść do głosu. Zresztą monotematyczność i przegadanie to proste kroki do znudzenia swojej partnerki, a to ostatnie co chcesz zrobić.

                    Nie znam kobiety, która umówiłaby się na drugą randkę z kimś, kto ją znudził.  Za dużo niezręczności doświadczamy w kontaktach z obcymi ludźmi i nikt nie chce jej przynosić dodatkowo do domu 😉

  • Utrzymuj rozmowę na "lekkiej stopie". Nie zaczynaj od narzekania na swoją pracę, czy narzekania w ogóle. Kobiety lubią mężczyzn, którzy potrafią je rozbawić i wiedzą jakie pytania zadawać. Na powagę przyjdzie jeszcze czas.

                 Pierwsza randka ma być zabawą, a nie konsultacją z psychologiem.

     Tak, na pierwszym spotkaniu istnieją tematy taboo. Niedopuszczalne jest dyskutowanie o pieniądzach, polityce i twoich ex-dziewczynach! Jeśli zaczniesz, któryś z tych tematów, możesz równie dobrze pożegnać się z partnerką i wyjść z lokalu, bo na następną randkę nie masz szans.

              Ty też nie oddzwoniłbyś do dziewczyny, która cię przygnębia albo całe spotkanie gada o swoim byłym. Nie jest to więc sprawa płci, a raczej człowieczeństwa 😉 Nie rób bliźniemu co tobie niemiłe!  Pamiętaj, że jeśli wszystko pójdzie dobrze będziecie mieli dużo więcej możliwości do obgadania danego tematu, nie musisz więc powiedzieć wszystkiego co myślisz od razu.

                     Pokaż, że jesteś dobrym słuchaczem.
                   
                      Chętniej spotykamy się z ludźmi, których interesuje co mamy do powiedzenia. Dominacja rozmowy to najczęstszy błąd, który popełniamy często nieświadomie, chcąc wypełnić ciszę, która prędzej czy później pojawi się nawet na pierwszej randce.  Nie należy się jej jednak bać!  

                      Czasem językiem ciała można powiedzieć tysiąc słów.

    Taka możliwość na głębokie spojrzenie sobie w oczy lub wymianę uśmiechów może być jedyna tego wieczoru. Upewnij się, że jej nie przegapisz obgadując jakieś nieistotne bzdury.

kawa rachunek


  • Teraz czas odpowiedzieć na odwieczne pytanie: kto powinien zapłacić? W dzisiejszych czasach różne tradycje i obyczaje przechodzą do lamusa. Coraz częściej słyszy się o równouprawnieniu. Skąd więc pewność, że zrobimy przyjemność swojej partnerce pierwsi sięgając po rachunek? Może jako silna, niezależna kobieta poczuje się urażona naszym patriarchalnym podejściem do sprawy? Same te dywagacje są wystarczająco seksistowskie.

                   Prosta rada jest taka: potraktuj płacenie jakbyś był na lunchu z szefem.

                    Zaproponuj, że zapłacisz, to na pewno. Jeśli taką ma ochotę sama powie, że woli podzielić się rachunkiem. Może zaproponuje jakiś rewanż, np. zaprosi cię na kawę.  Jeśli sama tego nie zrobi masz wymówkę na zagadanie o kolejne spotkanie - następnym razem może ona postawi drinka.

    Jeśli zrobisz to z klasą, żadna szanująca się kobieta nie poczuje urazy. Traktując ją jak partnera, a nie swoją własność, zarobisz dużego plusa!
  • Równie ważne, jak przebieg samej randki jest to, co następuje zaraz po.
                    Mężczyźni często na odchodne mówią, że zadzwonią, nawet jeśli z góry wiedzą, że drugiej randki nie będzie. Nie wiem po co bawić się w takie gierki. Na koniec i on czuje się winny, że jednak nie dzwoni, i ona praktycznie na 100% będzie zraniona. Unikniesz tego dzięki szczerości.

                        Nie znaczy to, że musisz ją wypunktować przy pożegnaniu i wytknąć wszystkie niedociągnięcia. Wystarczy, że nie zostawisz złudnych nadziei. Proste „Świetnie się dziś bawiłem” na pożegnanie, wystarczy. 

               Pamiętaj, mamy XXI wiek. Oczekiwanie kilka dni na danie znaku życia wysyła dziś mylny sygnał.

                  Jeśli masz ochotę na drugą randkę, nie zwlekaj i napisz jak najszybciej! 

                    Zbyt długa cisza komunikacyjna sugeruje, że albo nie jesteś zainteresowany albo zająłeś się kolejną zdobyczą. Nawet jeśli tak nie jest, to w naszej głowie właśnie obłapiasz jakąś lafiryndę 😉
randka


  • Ostatnia nasza rada to: zasięgnij opinii o swojej pierwszej randce u jakiejś znajomej kobiety.  Nikt nie urodził się z wiedzą o randkowaniu i nie jest to też coś, czego nauczą cię w szkole. Wszyscy jesteśmy rzucani na tę samą głęboką wodę i wszyscy próbujemy utrzymać się na powierzchni. Warto czasem skorzystać z pomocy.

                     Pomoże ci to poprawić swoje błędy i udoskonalić technikę. Opisz swoją randkę ze szczegółami – miejsce, tematy o jakich rozmawialiście i sytuacje, w których nie byłeś pewny jak się zachować, czy co powiedzieć. 
                         
                        Zapytaj, co mogłeś zrobić lepiej. Kobiety zwracają uwagę na inne rzeczy, dlatego nawet jeśli wydaje ci się, że wszystko poszło jak należy, opinia postronnej osoby może wnieść dużo nowego do twojego postrzegania sprawy.  Zawsze znajdzie się coś, co można poprawić. W końcu praktyka czyni mistrza.

  • Na sam koniec uniwersalna prawda: kobiety kochają prezenty. Jeszcze bardziej lubimy niespodzianki. Zaskocz swoją partnerkę przysyłając do pracy bukiet róż! Niewiele znam koleżanek, którym nie miękną od tego nogi 😉

Prawdziwy gentleman daje szansę swojej wybrance wzbudzić zazdrość u lafirynd z pracy! Dobrze dobrane kwiaty potrafią powiedzieć więcej niż tysiąc słów, a jak dołączymy dobrze napisany bilecik to masz do dyspozycji tysiąc i dziesięć słów. Nie jesteś pewny czy masz aż tyle do powiedzenia?  Zajrzyj do naszego kolejnego artykułu: LINK.

Polecam Ci też zasięgnąć porady naszych ekspertów w kwestii tego, gdzie wybrać się na pierwszą randkę: LINK oraz Idealna Pierwsza Randka Porady .

Summary

>