By Stefania / May 30, 2018

Jak rozkochać w sobie faceta?

Zaciągnięcie mężczyzny do łóżka nie jest trudne. Większość kobiet potrzebuje w tym celu jedynie materaca. Problem zaczyna się w chwili, gdy pragniesz nie tylko męskiego popędu, ale i uczuć.

Czas miłości, czas wojny

Zrobiłaś to. Zakochałaś się. Nie możesz pracować, nie możesz spać. Nie pomogło racjonalne myślenie, nie pomogły lecznicze wypady z koleżankami. Nie ma ucieczki.

Porady uświadamianych kolejno przyjaciółek niewiele dają. Babcinych sposobów nie warto nawet próbować - poczciwa staruszka wciąż wierzy, że schabowy wielkości kierownicy w Jelczu to najpotężniejszy afrodyzjak.

Pozostał migoczący kursor w wyszukiwarce. Zapewne właśnie tak się poznaliśmy.

xxxxx

Jak rozkochać w sobie chłopaka - z jego perspektywy

Kolejny internetowy ekspert Spróbuję ci pomóc. Dlaczego miałabyś mi zaufać?

Jest kilka powodów:

1. Nie znamy się. Jestem dla ciebie widmem, autorem słów, które widzisz na ekranie. Ja - pisząc ten tekst - wiem jedynie, że istniejesz i pewnego dnia go przeczytasz. Nie okłamię cię dla twojego dobra, nie wprowadzę w błąd z zazdrości o wybranka.

2. Nie jestem autorką na etacie w portalu dla kobiet.

Nie napiszę kilku ogólnikowych bzdur, byle tylko wymusić kolejne odsłony reklam.

Jestem facetem. Kochałem kobiety, a kobiety kochały mnie. Wiem, czym mnie zdobywały i czym zniechęcały. Znam zbyt wiele historii, których nie powtórzę, bo należą do kogoś innego.

Wierz mi, miłość to matematyka chaosu, gdzie każdy wzór stanowi jedynie założenie.

I jeszcze trzeci argument. Jesteś w internecie.

Do wyboru masz mnie i miłosne zaklęcia. Może i jestem widmem, ale nie obiecuję ci szczęścia dzięki odpalonej świecy. Nie sprzedaję też cudownych wynalazków, patelni, leczniczych plastrów, książek gwarantujących sukces ani innego szmelcu. Od ciebie zależy, czy uwierzysz w moje słowa.

Posłuchaj.

Wszyscy faceci

Istnieje jedna złota reguła, którą musisz zrozumieć. Dla ułatwienia przedstawię ją w ramach scenki rodzajowej:

[ Sceneria dowolna. Serio, rekwizyty, które są pod ręką, jakieś ściany albo i bez ścian. Cokolwiek. Na scenie On, gdziekolwiek. Robiący cokolwiek. Najlepiej niech nic nie robi.]

Wchodzi Ona

Ona: Jak rozkochać w sobie mężczyznę?
On: Którego?

[Kurtyna]

Wbrew obiegowej prawdzie powtarzanej w chwili wzburzenia, mężczyźni nie są tacy sami. W obrębie męskiego rodzaju nie jesteśmy nawet podobni. Kiedy jedni z nas marzą o żonie i dzieciach, drudzy drżą na samą myśl o kresie złotej wolności.

Jedni z nas dzielą skarpetki pod względem koloru, a drudzy traktują podłogę, jako największą półkę w mieszkaniu.

Myślimy inaczej, czujemy inaczej. Nie łączy nas - w obrębie gatunku samczego - żadna namiętność, pasja ani wrażliwość. Co z tego wynika?

Nie istnieje sposób na facetów. Nie taki, po którym zostaną do rana, wieczora, na zawsze. Cechy, wypowiedzi czy zachowania, które podbijały moje serce automatycznie odrzucały mojego najlepszego kumpla.

A wydawaliśmy się cholernie podobni.

Nie istnieją również gotowe wzorce. Największa barowa łachudra z łokciem przylepionym do kontuaru może potrzebować kobiecej i subtelnej damy, a subtelny intelektualista odda duszę jedynie kobiecie o mentalności poirytowanego Heroda.

Wydaje się skomplikowane?

Deska rozdzielcza naszych męskich pragnień cierpi na... ciężką epilepsję i nigdy nie masz pewności, które oblicze powinnaś pokazać w tej jednej, krótkiej, przemijającej właśnie chwili.

Wulgarne i wyzywające? Delikatne i kobiece? Kumpel z wojska? Pozostaje jedynie liczyć na łut szczęścia.

Właśnie tak zakochują się chłopcy. Suma astronomicznych przypadków, która wprawia koła zębate w ruch i pozwala ruszyć chemicznej maszynerii.

Ty nie chcesz jednak czekać na cudowną zbieżność wydarzeń, musimy zatem nieco oszukać mechanizm.

Poznaj swojego wroga

Wciąż cieszę się twoją uwagą? Wspomniałem, że złota metoda na samcze serce to wymysł i legenda. Żaden tekst ani poradnik nie uprowadzą twojego wybranka z domu, nie wtłoczą w jego żyły miłości. Tylko Ty możesz go zdobyć. To wszystko...

...no, prawie wszystko.

Jest jedna rzecz, którą da się wykorzystać. Algorytm męskich reakcji.

Musisz zrozumieć, że to facet. Zwierzęca część jego umysłu jest nieustannie atakowana świadomością kobiecego istnienia. Właśnie dlatego często bywamy ślepi na delikatne sygnały zainteresowania - to jedyny sposób, by nie oszaleć od nadmiaru bodźców.

Chcesz wiedzieć jak zakochują się mężczyźni? Ja też bym chciał. Zazwyczaj odkrywamy ten stan po czasie. Jak chorobę, która zdążyła przez długi czas inkubować niezauważona.

Tutaj tkwi cała sztuka.

Chorobę miłosną da się zasiać, sprawić jej doskonałe warunki do rozwoju. Być może jesteś zbyt...niedopasowana i wirus się nie przyjmie. To rzadkie, ale możliwe.

W większości wypadków wszystko zależy od ciebie. Chcesz wiedzieć jak oszukać odporność faceta i zasiać w nim uczucie do Ciebie?

Jest kilka reguł inkubacji.

Sekretne wejścia

1. Wiedza to potęga

Kochamy kobiety wyjątkowe dla nas. Te, które posądzamy o rozumienie naszych najgłębszych myśli, o podobną jaźń. Kochamy kobiety, w których widzimy coś więcej, coś podobnego.

Jeśli chcesz dotrzeć do tej głębi, musisz być czujna. Czasem w żarcie, aluzji, przekornym komplemencie, kryje się wezwanie do akcji. Hasło, na które poszukujemy odpowiedzi.

Nie pokochamy kobiety, z którą nic nas nie łączy. Musisz znać wybranka nie tylko od strony pancerza, który wystawia na codzienność.Spróbuj poznać jego osobowość, wrażliwość. Znaleźć to, co desperacko ukrywa. W czasach mediów społecznościowych łatwo zebrać na tyle wiedzy, by móc drążyć dalej. Głębiej. Bądź o krok przed nim.

Nie stworzysz bliskości bez więzi. Bez więzi nie stworzysz intymności.

2. Kontroluj własne emocje

Zdradzę Ci mały sekret.  Zrobię to tylko dlatego, że się nie znamy i wciąż będzie dla mnie użyteczny.

Nigdy nie uwiodłem kobiety.

Sprawiałem, że to one uwodziły mnie, a ja po prostu ustępowałem.

Nie możesz być zimnym, oschłym koszmarem, ale desperackie próby zdobycia uwagi również są samobójcze. Wciągaj mężczyznę we flirt, wciągaj go w znajomość.Spraw, by ta nieuchwytna chemia, matematyka choasu, była dla was wiadoma i nienazwana.

Krok za krok. Cios za cios. Jak w dawnych bajkach. Nie wpychaj go w swój krąg. Spraw, by sam w niego wszedł.

3. Pozostań na powierzchni

Żyjemy w czasie dobrobytu, kiedy nie trzeba iść na kawę, by porozmawiać.

Wykorzystaj to i strzeż się, by ta wolność Cię nie pogrzebała. Przemyśl swoje wypowiedzi.

Nie ma nic gorszego, niż wiadomość, na którą nie da się odpowiedzieć. Musisz zawierać treści. Żaden facet, nawet największy kretyn i masochista, nie będzie w nieskończoność szukał nowych tematów.

Jest i druga strona medalu. Niekończące się drgania komunikatora przeładowanego pytaniami o nic, zwykłymi zaczepkami, próbami nawiązania rozmowy, sprawiają, że zaczynamy odczuwać niechęć.

Wyobraź sobie, że musisz spędzić z wybranym samcem 24 godziny bez seksu. Tylko we dwoje. Tylko na rozmowie. Jeśli nie jesteś w stanie zapełnić tego czasu, wróć do punktu pierwszego.

4. Zapadnij w pamięć.

Do baru wchodzą dwie dziewczyny. Wiesz, którą zapamiętamy?

Tę, która miała buty na obcasie.

Wśród kobiet coraz bardziej szerzy się epidemia lenistwa. Niewiasty, które swoją urodą mogłyby wyrywać bruk z ulic łażą, bo chodzeniem tego nie nazwę, w rozdeptanych adidasach, ulubionych i nieśmiertelnych dżinsach, bez śladu makijażu.

Nie każę Ci biegać w osiemnastocentrymetrowych szpilkach i strojach stworzonych, by były szybko zdejmowane.

Jeśli już bierzesz wdech, by opowiedzieć mi o wnętrzu, wygodzie i tym, że nie będziesz się zmieniać dla faceta - odpuść.

Chcesz oszukać system, a to wymaga pewnych tricków.

Znam kobiety, które ubierają się naprawdę seksownie, a wciąż nie przypominają strojem mokrego snu nastolatka. Musisz atakować od każdej strony, a układ wzrokowy jest dość istotny w samczym organizmie.

W wybranej kobiecie widzimy najpiękniejszą istotę naszego życia, ale musimy najpierw uczynić ją wybraną.
Nikt nie wybiera kobiecego wozu z węglem, grzybiarza z Iławy, ziomka z akademickiego korytarza, ani babochłopa.

Pamiętam tylko dwie albo trzy pierwsze randki spośród...naprawdę wielu. Głównie dlatego, że kobiety, które na nie przyszły budziły zachwyt. I moją zazdrość o wszystko wokół.

Już wtedy.

wysokie obcasy

5. Nie dręcz duszy

Na litość bogów. Nie zadawaj idiotycznych pytań.

"Co Ci się we mnie podoba?" Jest dobre podczas kilkugodzinnego objęcia, ale jako przerywnik pierwszego piwa budzi zażenowanie.

Nie planuj życia podczas rozmowy. Swojego, naszego. Nie ma głupszej rzeczy, niż ustalanie statusu relacji poprzez zabawę w idiotyczne, nerwowe pytania. Możesz tym zabić, wycofać, speszyć.

Wiem, faceci też tak robią. Karcę za to jak wściekły. Co ja mogę, jestem jeden, a pytających o poradę tak wielu...

Pozwól się zdobywać. Pokaż, że to możliwe, że odpowiada ci to i niech gra orkiestra. Nie prowadź ankiety.

6. Zachowaj intymność

Wiemy, że opowiesz wszystko przyjaciółce. My także prędzej czy później wspomnimy coś kumplowi. Sęk w tym, że twoje trzy rozbawione towarzyszki mogą nas poznać. Możemy wpaść na was na ulicy, w barze, w kebabie. Być może same - rozochocone - zaczną rzucać pewne sugestie i zadawać pytania..

Wierz mi, mogą bardzo dużo spieprzyć. Szczególnie w przypadku nawiązania pewnej intymności. To jak zadeptanie niewielkiego, świeżo rozpalonego ogniska.

Ilu ruchów potrzeba? Dwóch? Trzech? Jak duże szkody wyrządza już pierwszy nacisk podeszwy?

7. Bądź.

To ostatnia rada. Brzmi nieco truistycznie, ale jest bardzo ważna.

Wierz mi, facet - mimo pozornej konsystencji duchowej włączonej betoniarki - szybko wyłapuje fałsz. Odkrycie, że nie jesteś osobą, za jaką cię mieliśmy to praktycznie wyrok.

Bądź jak najlepsza, ale nie próbuj oszukiwać. My naprawdę szybko dostrzegamy udawaną inteligencję i fałszowaną wiedzę. A wtedy pozostaje niesmak.

8. Cierpliwości

Czasem cała ta zabawa nie jest zbyt łatwa. Postępy są zbyt wolne, nierzadko nie popełnisz błędu, a i tak czujesz, że coś poszło nie tak.

Cierpliwość zwycięża.

Jest pewną zaletą. Mamy świadomość swojego...nieprzygotowania do dojrzałości i wiedza, że to zrozumiałaś, przetrwałaś, nie odeszłaś, nie odpuściłaś, sprawi że zapłacimy tym, czego pragniesz.

Śmierć w Weronie

Teraz już wiesz, że nie ma złotej metody. Wzbudzenie miłości w mężczyźnie to nasycenie jego braków, wejście głęboko pod zbroję.

Powyższe rady pozwolą ci uniknąć błędów, które popełnią inne kobiety. Pozwolą ci się stać wyjątkową. Wszystkie są ważne, ale żadna z nich nie zdobędzie samczego serca samoistnie.

To tylko wytyczne, jeśli uda ci się zdobyć ukochanego, jeśli ci pomogą, to wciąż twoja zasługa, twój sukces, twoja miłość. Ja jedynie wskazałem to, co wiesz sama.

No, wiedziałabyś. Gdybyś nie była zakochana.


>