Date Zone - co zrobić, żeby odpisała?

      Na DateZone aż roi się od napalonych kolesi, którzy strzelają sobie samobóje jeden za drugim. Właściwie wszystko w ich postępowaniu jest po prostu NIE TAK… Czytaj dalej, bo może  przez przypadek jesteś jednym z nich

   Chciałabym najpierw odrobinę przybliżyć specyfikę portalu i zachęcić niektórych panów, aby zmienili strategię, ewentualnie bardziej się postarali. Najłatwiej jest mi zacząć od tego, czego zdecydowanie lepiej NIE robić :

       Umieszczanie na profilowym fotki penisa, szczególnie jeśli w swoim profilu nie macie zamiaru napisać nic więcej, poza upodobaniami seksualnymi.

     Kobiety są wnikliwe. Na pewno nie przekona ich profil, który hołduje wyłącznie Twojej seksualnej naturze. Jeśli nic o sobie nie napiszesz lub nie pokażesz czegoś więcej, poza swoim okazałym przyrodzeniem, ona nie da się przekonać, że ma do czynienia z godnym zaufania człowiekiem. Dla niej pozostaniesz bezosobowym PENISEM.

     Co więcej, jedynym jej skojarzeniem będzie, że jesteś kolejnym internetowym zboczeńcem, jakich na tej stronie tysiące.
Dlaczego to właśnie Tobie miałaby odpowiedzieć na wiadomość? Zakładając, że ją w ogóle otworzy...

date zone dziewczyny

​​​​Date Zone z perspektywy kobiety

Założyłam konto.  Laski na Datezone dostają STOSY wiadomości. Wiele z nich nie wykupi jeszcze konta premium, co wiąże się z oczekiwaniem na zaakceptowanie zdjęcia przez moderatora – od razu ma skrzynkę zawaloną wiadomościami, które można liczyć w dziesiątkach...

Kobiety nienawidzą zdjęć penisów, o tym chyba już czytałeś w internecie wszędzie. Laski piszą to na swoich profilach! Nie czytasz profili? To błąd i przychodzę Ci z odsieczą. Podkreślam – KOBIET to NIE podnieca. Ok, zawsze zdażają się wyjątki, ale statystyczna kobieta prędzej puści bełta na ekran, niż się zajara, jak ogromnego byś jej nie pokazał, a już zwłaszcza, jeśli go nie ogoliłeś przed zrobieniem zdjęcia… 

Nawet jeśli ona lubi oglądać penisy, to uwierz mi, że naoglądała się ich do tej pory tyle – chociażby na Datezone i w wiadomościach na innych portalach (również społecznościowych), że nie jest to ani smaczne, ani oryginalne. Płeć piękna jest określana piękną, nie tylko przez swój wygląd, ale też ze względu na wrodzone na poczucie piękna u większości przedstawicielek. Twój penis w żadnej galaktyce nie wygląda tak doskonale, jak sufit Kaplicy Sykstyńskiej czy wisiorek wysadzany diamentami Swarovsky’ego.

Ustalmy to raz na zawsze. Rozmawiałam z wieloma koleżankami na ten temat (serio postarałam się, aby ten artykuł miał ręce i nogi). Chyba możesz pokazać się z trochę lepszej strony – kobiety kochają męskie torsy. Zastanawiałeś się dlaczego laskom robi się mokro na widok na faceta bez koszulki? 🙂 Tutaj z odpowiedzią również przyjdzie sztuka i ciała starożytnych bóstw, eksponowane w całości, uwieczniane przez artystów.

Co zamiast zdjęć penisów?

Dodam, że pojedynczym członkiem, jako tematem dzieł, zajęli się dopiero artyści nowocześni, ale chyba wszyscy wiemy, że sztuka nowoczesna to jeden wielki chłam w (dokładnie jej 80 %) i z idealnym pięknem, czy wartością nie ma za wiele wspólnego. Słyszałeś kiedyś powiedzenie posągowa uroda? Pewnie coś w tym jest.

Zamiast cykać zdjęcia z serii "robione suszarką" swojemu przyrodzeniu, spróbuj zainspirować się czymś, co zostało przez jakieś szersze kręgi uznane w historii za piękne. Bądź kreatywny! Swoimi zdjęciami też możesz wiele przekazać i wyróżnić się w pozytywny sposób. Przeczytaj jakiś szybki poradnik, jak w ogóle zabrać się do robienia zdjęcia! W dzisiejszych czasach istnieją kursy on - line robienia zdjęć iPhonem (np.>> tutaj<<). W internecie strona wizualna to 3/4 roboty! A już zwłaszcza w przypadku posrtalu skoncentrowanego na seksie i cielesności. Kropka.

Podsumowując – w stosunku do kobiet polecam podejście całościowe. Daj jej jakieś większe pojęcie o tym, jak wyglądasz. Co z tego, że masz piwny brzuszek. Może jej nie odstraszy, a zakręci – zwłaszcza jeśli ma parę dodatkowych kg (a przecież sam lubisz takie!) poczuje się pewniej, wiedząc że macie coś wspólnego i nie będzie musiała czuć się oceniania.

Kolejna sprawa – nie zostawiaj ogołoconego profilu. Złóż kilka zdań o sobie, może nie bądź nazbyt szczegółowy, ale zasugeruj jakieś intrygujące fakty o sobie. Kobiety lubią nutkę niepewności. Na pewno wyróżnisz się, jeśli zdania będą składnie napisane, bez błędów ortograficznych, czy gramatycznych.

Z perspektywy kobiety, Datezone jest w pewnym sensie dżunglą pełną rozbrykanych orangutanów. Udowodnij jej, że jesteś ponad to i opanowałeś sztukę komunikacji z drugą istotą ludzką, że zasługujesze na zaufanie. Może i ona chce tylko seksu, ale tak czy inaczej – dobry seks, jest poprzedzony równie seksowną konwersacją. Nie wspomnę już o tym, jak bardzo możesz ją rozgrzać, szepcąc sprośne rzeczy w trakcie.

Jak wybić się z tłumu ? 

Przejdźmy do kwestii nawiązywania kontaktu. Będzie z tym niezła przeprawa, bo jak już mówiłem kobiety dostają lawiny wiadomości. Może nie celuj od razu w laskę, która co godzinę wstawia zdjęcie i gubi się w swoich lajkach i zaproszeniach. Na Datezone jest trochę „obserwatorek” – jeśli nie aktualizują stale swojego profilu, zainteresowanie nieco słabnie. Nie dostają już stert wiadomości (choć nadal pojawiają się w ich skrzynce nowe). Na szczęście w mniejszej ilości, niż na początku.

Żyjemy w czasach, kiedy smartfony traktowane są jak narkotyk nowej generacji, każde plumknięcie, czy plakietka na ikonce to kolejny zastrzyk dopaminy. Niektóre laski tym żyją, wrzucają nowe zdjęcia wyłącznie dla lajków i komentarzy. Spróbuj nie dać się wkręcić w ich durnowatą grę – prawdopodobnie i tak z nikim z tej strony się nie spotykają, jara ich tylko stado wygłodniałych kolesi i ich uwielbienie. Na innych portalach nie dostają tyle atencji i w związku z tym zarejestrowały się na Datezone i w sumie dobrze – zawsze jest na co popatrzeć. Czy chcesz się płaszczyć, to już Twój wybór. Ja proponuję inną strategię...

Skrupulatny dobór grupy docelowej - klucz do sukcesu!

Jeśli nie wyglądasz jak supermodel, lepiej wyszukaj profile kobiet, których też nie nazwałbyś modelkami. Mają mniej zdjęć, jest większa szansa, żeby się przebić. Polecam działanie na kilka frontów. Nie wysyłaj jej tylko zaproszenia – zaproszenia giną, tych dziewczyny dostają najwięcej. Zaproszenie nie kosztuje Cię poza tym wysiłku. Portal Datezone cieszy się nieco innymi prawami, niż np. Tinder. Tutaj nie wyjdziesz na desperata, robiąc WSZYSTKO, co się da. Polecam konfigurację: zaproszenie – wiadomość – komentarz.

selfie mężczyzna

To pierwsze nie wymaga od Ciebie za wiele inwencji w momencie zapraszania - tutaj musisz zatroszczyć się wyłącznie o swój profil czyli to, o czym mówiłem w pierwszej części artykułu, ale nie gwarantuję ci, że ona Cię w ogóle odnajdzie w powodzi zaproszeń. Odpicowany profil nie zaszkodzi jednak w kolejnych etapach. Najważniejsza część strategii to jednak komentarze i wiadomości.

Wiadomość w Samo Sedno

 Bardzo, ale to bardzo polecam zastanowić się nad czymś zwięzłym, ale zaczepnym.  Dlaczego zwięzłym? Bo ludziom nie chce się czytać (jestem w szoku, jeśli dobrnąłeś do tej częśći artykułu, zasługujesz na medal). Ponadto – w skrzynce odbiorczej na Datezone wyświetla się zaledwie pierwsze 50 znaków wiadomości i to jest dla Ciebie kluczowe. Wymyśl, co zrobić, żeby wybić się lawiny wiadomości od innych. Na Datezone możesz być nieco zbereźny, ale zrób to ze smakiem (podobna zasada działa w kwestii zdjęć).

Nie zachowuj się, jak obleśny erotoman, który ostatni seks zaliczył 5 lat temu z jakąś tanią prostytutką gdzieś na trasie. Przykład lawiny żałosnych komentarzy macie na zdjęciu powyżej. Takie komentarze na pewno nie ułatwią Wam roboty.  Radziłabym coś mniej wulgarnego, jednocześnie działającego na wyobraźnie lub z poczuciem humoru. Wiadomo, że nigdy nie ma 100% pewności, że zadziała, ale przynajmniej wiesz już, czego na pewno NIE ROBIĆ.

Kluczem do sukcesu jest wiadomość specjalnie dla niej. Laski są uczulone na otrzymywanie bezosobowych „kopiuj-wklej”. Nie bez przyczyny uzupełniają profil w swoje seksualne upodobania. Znajdź coś wspólnego i wceluj się z komentarzem. 

Ona lubi siadać facetom na twarzy? Napisz jej : Chciałabyś poczuć tęczę między nogami? Wypieszczę Cię ustami pełnymi Skittlesów.

Pomysł wydaje Ci się karkołomny, a ona woil BDSM? Zaproponuj jej, że zwiążesz ją na sex huśtawce. Może będzie chciała wybrać się do klubu swingersów, kiedy lepiej się poznacie, żeby pofiglować na oczach innych imprezowiczów?

        Pomysły są nieskończone, ale kluczem jest personalizacja przekazu. Wypatrz coś – w jej opisie, zdjęciach – czego nie wyczaił żaden inny.

Może skomentowałeś to : "Kto ma na to czas?". Powiem Ci szczerze, że w mojej ocenie wydajniej będzie napisać do trzech dziewczyn dziennie i włożysz w to całą swoją kreatywność i poczucie humoru, niż jeśli będziesz rozsyłał 15 kopiowanych wiadomości dziennie (plus do tego potrzebne będzie Ci Premium). Zaoszczędź sobie czasu i frustracji!

Zostaw po sobie ślad w komentarzu

Koniecznie przypieczętuj sprawę KOMENTARZEM! Zauważ, że pod jednym zdjęciem dziewczyny mają ograniczoną ilość komentarzy. Łatwiej wybić się z tłumu. Zasada znowu taka, jak z wiadomością. Bądź kreatywny i błyskotliwy. Dodaj, że wysłałeś jej wiadomość – na komentarze nie może przecież odpowiadać. Powinno zadziałać.

Na koniec powiem tylko – do dzieła. Na DatezZone jest w czym przebierać. Konkurencja nie śpi, ale przecież lubisz rywalizację!
Jeśli jesteś głodny informacji o DateZone, zerknij do postu o Kolaboracji Datezone i Sexmasterki oraz poznaj, co sądzą o nim nasi eksperci: DateZone Recenzja.

>